Klub  

Podokręg Świebodzin  

Wiadomości Trzecioligowe  

 


Galeria  

Użytkownicy Online  
Aktualnie nie ma żadnych zalogowanych użytkowników:)
Jesteś niezalogowany. Jeśli nie jesteś zarejestrowany możesz to zrobić tutaj

Obecnie jest 4 gości online !

Licznik odwiedzin  
Dzisiaj:38
W tym miesiącu:771
W tym roku:27896
Ogólnie:91072

Od dnia 01-08-2006     

Statystyki     


Logowanie  




 


Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
·Zarejestruj się!

Polonia Słubice - Walkower

Autor: redakcja Dodano: 09-11-2006 - 10:44
Różne 

Polonia Słubice jest rewelacją trzecioligowych rozgrywek. Trudniej to powiedzieć o działaczach, przez niedopatrzenie których remisowy mecz z Gawinem Królewska Wola został przegrany walkowerem.
Decyzję podjął już w ubiegły czwartek wydział gier Śląskiego Związku Piłki Nożnej w Katowicach, choć jeszcze w sobotę, podczas derbowego meczu z Arką, gospodarze mówili o tym w trybie przypuszczającym. Przedstawiciel klubu uczestniczył w tym posiedzeniu.


Daremny trud

Przypomnijmy, że wspomniany mecz został rozegrany 7 października w Słubicach i zakończył się wynikiem 3-3. Słubiccy piłkarze pokazali w nim sportowy charakter, bo grając w osłabieniu (po czerwonej kartce dla Roberta Kozioły), w ciągu 20 minut zniwelowali dwubramkową stratę do rywali. Jak się jednak okazało, ich trud był daremny...

Powodem tej niekorzystnej decyzji był występ w zespole polonistów 17-letniego Wojciecha Glanca, który w ostatnich 10 minutach meczu, już przy stanie 3-3, zastąpił Marcina Adamczewskiego.

- Podczas rutynowego przeglądania protokółów nasz weryfikator stwierdził, że Wojciecha Glanca nie ma w ogóle na liście zawodników uprawnionych do gry w trzeciej lidze - wyjaśnia wiceprezes ds. rozgrywek Śląskiego ZPN Grzegorz Termiński. - Słubiczanom groziła nawet utrata czterech punktów, bo także za wygrany 3-0 mecz z Pogonią Świebodzin z 21 października, jednak okazało się, że zawodnik ten został uprawniony dwa dni wcześniej, na dodatkowej liście.

Nazwisko Glanca figurowało także w protokóle wyjazdowego meczu z Rakowem Częstochowa (1-1), lecz nie wyszedł wówczas na boisko. A we wspomnianym meczu z Pogonią wszedł do gry w ostatniej minucie, już przy stanie 3-0, zastępując znów Adamczewskiego.

Kto zawinił?

Poproszony o skomentowanie całej sprawy prezes Polonii Mirosław Wrzesiński, rzekł:

- Wszystkie formalności z naszej strony zostały dopełnione. Zgodnie z przepisami, zawodników do gry uprawniliśmy w macierzystym związku, czyli w OZPN Gorzów, przesyłając następnie podstawową listę do prowadzącego rozgrywki trzeciej ligi Śląskiego ZPN. Glanc został uprawniony na dodatkowej liście 29 sierpnia, wraz z innymi juniorami, lecz ta ponoć nie dotarła do Katowic. Ze względów oszczędnościowych wysłaliśmy ją listem zwykłym, co - jak widać - okazało się naszym błędem. Ale rozważymy jeszcze kwestię ewentualnego odwołania się od tej decyzji...

No cóż, mimo wszystko wydaje się dziwne, że klub z czołówki III ligi usiłuje zaoszczędzić kilka złotych na urzędowej korespondencji, i to tak ważnej! A jak przyjęto tę wieść w zespole?

- To niedopuszczalne, by zdarzyła się taka wpadka - rzekł tuż po meczu z Arką trener Andrzej Michalski. - Przecież pytałem kierownika drużyny, czy mogę na mecz z Gawinem wstawić do składu Glanca i mi to potwierdził! Gdy dowiedziałem się o grożącym nam walkowerze, rozważałem nawet, czy nie rzucić wszystkiego w diabły!

Mniej emocjonalnie zareagował najskuteczniejszy strzelec polonistów Radosław Bugaj.

- Jest nam oczywiście przykro, bo nie przegraliśmy z Gawinem na boisku, tylko z powodu czyjegoś niedopatrzenia. Myślę jednak, że ten jeden punkt nas nie załamie i nadal będziemy wygrywali.



źródło: Gazeta Lubuska , www.90minut.pl


Polonia Słubice - Walkower | Loguj/Utwórz konto | 0 Komentarzy
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
  
Klub : Pogoń I : Pogoń II : Pogoń LLJ : Pozostałe : Kibice : Inne : Kontakt
Mapa Serwisu : O Stronie : Reklama : Projekt i wykonanie: borkowski.biz